via @Info_Dron

RecenzjeOpisy

Tandem dronów od Lockheed Martin ugasi każdy pożar!

fot: lockheedmartin.com

fot: lockheedmartin.com

Stosowanie samolotów i helikopterów załogowych do gaszenia pożarów, to żadna nowość. Wręcz, przy dużych, rozległych pożarach, zaangażowanie także straży lotniczej, to konieczność. Dzięki której, ogień może być gaszony z bezpiecznej odległości, nawet jeśli płomienie sięgają kilkudziesięciu metrów (np płonący las).

Nowością w tej dziedzinie jest zastosowanie sprzętu bezzałogowego. Co prawda drony, o których mowa, nie radzą sobie z zadaniem całkowicie samodzielnie, jednak zapewniają jeszcze większe bezpieczeństwo dla strażaków i zapewne wyższą wydajność gaszenia, gdyż część czynności operacyjnych, owe drony wykonują samodzielnie (autonomicznie).

System, który opracował Lockheed Martin, to tandem dronów: bezzałogowego, dość dużego helikoptera K-MAX oraz mniejszego drona Indago.

Tak wygląda Indago:

Zwiadowca - Indago VTOL Quad Rotor, www.lockheedmartin.com

Zwiadowca – Indago VTOL Quad Rotor, www.lockheedmartin.com

A tak K-MAX:

Dźwigar - K-MAX, www.lockheedmartin.com

Dźwigar – K-MAX, www.lockheedmartin.com

Od razu daje się zauważyć, że K-MAX, to przerobiony helikopter załogowy. Potrafi unieść blisko 6 metrów sześciennych wody. Nieźle! Natomiast Indago, to niecała godzina lotu na jednym ładowaniu, zasięg ok 5km. Czyli całkiem wystarczająco, ale szału nie ma.

Akcja w uproszczeniu wygląda mniej więcej tak: Indago – zwiadowca, obserwuje teren i jeśli pojawi się zagrożenie, alarmuje. Wówczas nadlatuje K-MAX i bezpardonowo załatwia sprawę poprzez opróżnienie gigantycznego kubła wody. Brzmi nieźle, ale to nie wszystko! System opracowano w taki sposób, aby napełnianie zbiorników z wodą było także zautomatyzowane.

Dla dzielnego strażaka pozostaje tylko obserwacja i kontrola całej akcji z centrali.

Póki co, to tylko demonstracja przedprodukcyjnego systemu, ale można śmiało założyć, że z powodzeniem zostanie on także wdrożony.

Zerknij jeszcze na wideo poniżej ze wspomnianej prezentacji:

i Indago w akcji:

oraz finalnie, z sentymentem:

fot: lockheedmartin.com

fot: lockheedmartin.com

Źródło: Lockheed Martin

adasskoo
adasskoo
Dronitolog, bloger, publicysta, pomysłodawca InfoDron'a.

Przede wszystkim tata swoich dzieci. W kręgu zainteresowań m.in. nowe technologie, robotyka, bezzałogowece, militaria, IT, nieco polityka. Z bardziej przyziemnych: akwarystyka i ogród. Jestem otwarty na współpracę.

baner reklamowy IronSky

Twitter

Facebook

Google+

Zapisz się do newslettera!

* Na podany email wysyłane będą skrócone informacje o nowych artykułach. Podany email nie będzie w żaden inny sposób używany - tylko i wyłącznie newsletter (z którego w każdej chwili można zrezygnować).