via @Info_Dron

RecenzjeOpisy

Jak pozbyć się natrętnego drona?

Pytanie brzmi nieco przewrotnie i może dla wielu brzmi wręcz irracjonalnie, ale okazuje się, że faktycznie znajdą się i tacy, którym obecność drona, zwłaszcza obcego drona np z kamerką, jest nie na rękę. Prosty przykład – żona zdradza męża z jego najlepszym przyjacielem z pracy, a tu za oknem siup, jakiś dron z aparatem. Inny przykład, kręcisz kolejną superprodukcję, np siódmą część gwiezdnych wojen, masz jeszcze wszystko w powijakach na planie, a tu siup – dron z wideokamerą. Jesteś politykem, np królem, idziesz sobie parkiem i rozmawiasz o głupotach np z ochroniarzem, a tu siup, dron z podsłuchem. Jesteś ministrem spraw zagranicznych i moczysz się w miłym towarzystwie w basenie na własnej posesji, a tu siup, dron na niebie… Jesteś naczelnikiem więzienia i właśnie widzisz, jak za oknem jakieś obce drony zrzucają więźniom papierosy i pachnące mydełka…

Przypadki można mnożyć w nieskończoność, wymyślać bardziej, lub mniej realne, koniec końcem dochodzimy do wniosku, że drony jednak nie takie święte i potrafią wielu osobom zajść za skórę naruszając ich święte prawo do prywatności.

Jest zatem przed dronami jakaś skuteczna obrona? Jak pozbyć się natrętnego drona?

Generalnie, jako, że rynek dronów „podglądaczy” jest dość nowy, rozwijający się dopiero, toteż i rozwiązań walki z nimi jest stosunkowo mało. Generalnie rynek się dopiero budzi, a pojawiające się, istniejące obecnie rozwiązania, są nadal dalece niedoskonałe.

Przykładem jest np Cyborg Unplug, urządzonko, które potrafi zakłócać sieć wi-fi. Producent deklaruje, że poradzi sobie także z małymi dronami

9cdd560919d5dd369456bf2b7e9d83a3

fot:plugunplug.net

” Detected wireless devices currently include: wearable ‚spy’ cameras and microphones, Google Glass and Dropcam, small drones/copters and a variety of popular spy devices disguised as familiar objects. „

chociaż po dokładniejszym zapoznaniu się ze specyfikacją urządzenia, smiem w to poważnie wątpić. Bo co, jeśli dron komunikuje się nie przez wi-fi? No właśnie nic.

Z wymienionych na wstępie ciut żartobliwych przykładów, jeden jest całkiem prawdziwy. Mianowicie ekipa kręcąca VII część Gwiezdnych Wojen, także została podejrzana podczas pracy na planie przez drona. W ramach walki z podglądaczami zamontowano tzw tarczę antydronową DroneShield.

 droneshieldfot:benchmark.pl

Jak to działa? Gdy dron zbliża się do terenów, nad którymi nie ma prawa przebywać, jego właściciel otrzyma stosowną informację ? SMS-em lub e-mailem. Choć w przypadku, gdy osoba nie zastosuje się do poleceń i wleci nad chroniony teren, nie zostaną w jej kierunku wystrzelone żadne pociski (a może powinny), to jednak znacznie łatwiej będzie wówczas wnieść sprawę do sądu. Informację o intruzie otrzymają też użytkownicy tarczy, dzięki czemu ? na przykład ? ekipa filmowa będzie mogła schować sprzęt. Tarcza DroneShield nie jest zatem rozwiązaniem stuprocentowo skutecznym, ale może być przydatna. Może być, o ile w ogóle będzie ? obecnie jej amerykańscy twórcy nie otrzymali zgody na eksport tarczy do Wielkiej Brytanii, gdzie kręcona jest siódma część Gwiezdnych Wojen. Z powodu biurokracji ekipa filmowa jest więc na razie zdana tylko na siebie.

drony-star-warsfot:benchmark.pl

„Our drone detection and warning system accelerates the apprehension and prosecution of violators through real-time alerts and digital evidence collection.”

Wymienione urządzenia nie niszczą dronów, nie wyłączają kamer w 100%, nie namierzają nawet agresora, ale chyba lepsze ostrzeganie lub zakłócanie nachalnego urządzenia, niż nic. Sądzę też, że na pewno na tym się nie skończy. Bo zbyt wielu ludzi paranoicznie boi się utraty prywatności. Przybędą nowe rozwiązania, nowe pomysły, technologie, a może i  zmieni się prawo, w konsekwencji czego korzystanie z dronów nie będzie już takie dzikie i nieujarzmione.

Miejmy też nadzieję, że amerykański laser wojskowy strzelający do dronów, nie będzie do kupienia na czarnym rynku, tak jak np polskie rakiety „strzała” . 😉 Chociaż w Polsce, jak widać, wszystko jest możliwe.

Źródło: SlashGear, TheVerge, DroneShield,  plugunplug.net, benchmark.pl, mat. własne.

 

Artykuły podobne

  • Psychologiczna, laserowa wojna.

    O tym, że Amerykanie od dawna pracują nad skuteczną, antybalistyczną bronią laserową oraz o tym, że działające prototypy już mają, chyba nikogo przekonywać nie muszę. Amerykanie się wcale z tym nie kryją i od czasu do czasu chwalą się na potęgę osiągnięciami w tej dziedzinie. Chociażby ostatnio Amerykański Boeing ogłosił, że jego mobilna broń laserowa, […]

adasskoo
adasskoo
Dronitolog, bloger, publicysta, pomysłodawca InfoDron'a.

Przede wszystkim tata swoich dzieci. W kręgu zainteresowań m.in. nowe technologie, robotyka, bezzałogowece, militaria, IT, nieco polityka. Z bardziej przyziemnych: akwarystyka i ogród. Jestem otwarty na współpracę.

  • Żeby te tarcze miały sens, musiałby wymuszać na dronie przynajmniej lądowanie albo chociaż wyłączenie kamer. Póki co, są mało wartościowe z tego wynika.

baner reklamowy IronSky

Twitter

Facebook

Google+

Zapisz się do newslettera!

* Na podany email wysyłane będą skrócone informacje o nowych artykułach. Podany email nie będzie w żaden inny sposób używany - tylko i wyłącznie newsletter (z którego w każdej chwili można zrezygnować).