via @Info_Dron

RecenzjeOpisy

Potężne sterowce z radarami patrolują Waszyngton. Wykrywają m.in. obce drony!

fot:Bill Carey

fot:Bill Carey

Skuteczna ochrona państwa, zwłaszcza głowy państwa, to priorytet dla wielu krajów. Szkoda tylko, że nie dla wszystkich jest to ważne…

Dla przykładu pozytywnego, Amerykanie co prawda mają już swoją tarczę antyrakietową, jednak mimo tego faktu, rozwijają system ochrony i wczesnego wykrywania zagrożeń nadal i to w dość efektowny sposób.

Mianowicie, ostatnio, US Army, rozmieściła wokół Waszyngtonu kilka potężnych sterowców, których głównym ładunkiem są radary!

Są one częścią większego systemu obronnego, którego zadaniem jest wykrywanie wrogich rakiet i dronów na jak najwcześniejszym etapie ataku (radary, które dźwigają owe sterowce, są częścią systemu JLENS).

Sterowce/radary potrafią wykryć zagrożenie już z odległości blisko pół tysiąca kilometrów. Dzięki czemu stolica USA (systemy obronne, antyrakietowe), ma obecnie znacznie więcej czasu na przygotowanie się do odparcia zagrożenia.

Niniejszą informację upubliczniło Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD).

Radary potrafią dostrzec wroga z każdego możliwego kierunku (w obrębie 360 st.), utrzymują się na linach na wysokości ok 3km, wypełnione są helem, wytrzymują z powodzeniem nawet bardzo złe warunki pogodowe i konserwacyjnie, są/będą sprowadzane na ziemię co ok miesiąc.

fot: Raytheon

fot: Raytheon

Co prawda same sterowce nie dźwigają broni, jednak są obecnie kluczowym elementem systemu obronnego dla stolicy USA.

Wygląda na to, że w przeciwieństwie do naszego prezydenta, amerykański może spać teraz spokojniej… Dla osób mniej w temacie, dodam tylko, że ostatnio wiele portali polskich doniosło, jako że nad polskim Belwederem i Kancelarią Premiera latał dron, niezidentyfikowany przez bezsilny w takiej sytuacji BOR, nie zlokalizowano operatora, nie wiadomo, co dron tak naprawdę robił i nie wiadomo na koniec, gdzie poleciał… Wiele redakcji wręcz sugerowało, że dron był wyposażony w bombę…

Krótko mówiąc, przydałoby się i nam takie sterowce! Albo jakakolwiek „tańsza” alternatywa. Obecny stan rzeczy, to jednak wstyd. Dodam, że w mojej, subiektywnej ocenie.

Na sam koniec, przypomnę inne, oryginalne zastosowanie gigantycznych balonów na hel. Pamiętacie elektrownię wiatrową, o której jakiś czas temu pisałem? Też była uwiązana na dłuuuugich linach, a jej nośnikiem był gigantyczny balon ala precel.

EOT.

Artykuły podobne

  • Nowy radar ASR-NG firmy Airbus Defence and Space wykryje i sklasyfikuje minidrony, a nawet ptaki.

    O tym, jak dużym zagrożeniem bezpieczeństwa dla samolotów załogowych są drony, dowiadujemy się niestety coraz częściej z prasy i telewizji (także z InfoDrona). Problem generalnie rośnie wprost proporcjonalnie do coraz to większej popularności dronów. Wszakże strefa powietrzna lotnisk jest chroniona i obowiązuje weń zakaz lotów bezzałogowcami, jednak jak to z zakazami bywa – są często […]

  • Kolejne, „pierwsze na świecie” działo laserowe strącające drony.

    W wielu mediach pojawiła się ostatnio informacja o pierwszym dziale laserowym, które potrafi strzelać wiązką światła do ruchomych obiektów, w tym dronów. Wieści owszem ciekawe, nie powiem, tyle tylko, że to któryś już z kolei laser bojowy, który to strzelał z powodzeniem do dronów… Raczej nie pierwszy! Jakby nie było, ciut zatem mylące stwierdzenie. Dla […]

adasskoo
adasskoo
Dronitolog, bloger, publicysta, pomysłodawca InfoDron'a.

Przede wszystkim tata swoich dzieci. W kręgu zainteresowań m.in. nowe technologie, robotyka, bezzałogowece, militaria, IT, nieco polityka. Z bardziej przyziemnych: akwarystyka i ogród. Jestem otwarty na współpracę.

baner reklamowy IronSky

Twitter

Facebook

Google+

Zapisz się do newslettera!

* Na podany email wysyłane będą skrócone informacje o nowych artykułach. Podany email nie będzie w żaden inny sposób używany - tylko i wyłącznie newsletter (z którego w każdej chwili można zrezygnować).